Do wyczerpania miejsc atrakcyjna cena promocyjna za pobyt w naszej Klinice 8400 zł 6900 zł

Abstynencja alkoholowa, czy picie kontrolowane – co po zakończonej terapii? 

Picie kontrolowane

Celem leczenia terapeutycznego jest przede wszystkim pozbycie się nałogu. Stara szkoła mówiła o tym, że po zakończeniu leczenia niewskazane jest okazjonalne picie alkoholu. Może to być początkiem ponownego rozwoju problemu. Każdy kieliszek możne bowiem pociągnąć za sobą kolejne. W ten sposób łatwo jest stracić kontrolę i zatracić się w uczuciu upojenia. Zgodnie z nowymi przekonaniami, to osoba uzależniona ma prawo do decydowania o tym, czy jest w stanie kontrolować ilość spożywanych płynów z procentami. A jak jest naprawdę?

Porozmawiajmy – Zadzwoń do nas

Czy da się kontrolować picie alkoholu po zakończeniu leczenia

Co kryje się pod pojęciem 'picie kontrolowane’? Zgodnie z definicją jest to sytuacja, w której osoba po zakończonym odwyku decyduje się na spożywanie niewielkich ilości alkoholu w określonych sytuacjach. Są to najczęściej okazje rodzinne, uroczystości czy spotkania ze znajomymi. Brzmi to jednak znacznie prościej w teorii niż w praktyce. Osoby zdrowe, które nie wpadły w sidła nałogu, są w stanie przewidzieć konsekwencje spożycia większej ilości alkoholu i potrafią bez większych problemów zrezygnować z tej rozrywki. Doskonale wiedzą jak może skończyć się taki wyczyn, gdy np. kolejnego dnia czeka ich ważne spotkanie w pracy, opiekują się małym dzieckiem czy są akurat na antybiotykoterapii. Zdroworozsądkowe myślenie cechuje jednak wyłącznie osoby nieuzależnione. W przypadku chorych proces ten jest znacznie zaburzony. Widzi on jedynie korzyść płynącą z uczucia luzu, dystansu i odłożenia na bok codziennych problemów. Trudno jest mu poprzestać na jednym drinku, kieliszku wina czy piwie. Taka osoba nie jest w stanie nałożyć sobie ograniczeń i ściśle ich przestrzegać. Dlatego też istnieje więcej przeciwników niż zwolenników kontrolowanego picia alkoholu po terapii odwykowej.

Opinie specjalistów o możliwości picia kontrolowanego – argumenty przeciw

Nie od dziś mówi się o tym, że osobą uzależnioną jest się przez całe życie. Niestety, jest to prawda. Zdecydowana większość terapeutów uważa, że alkoholik nigdy nie będzie w stanie spożywać napojów wyskokowych w sposób akceptowany przez społeczeństwo. Nawet jeśli przez kilka lat od zakończenia terapii, uda mu się zachować pełną trzeźwość, to prędzej czy później nastąpi chwila słabości. Może być nią właśnie okazja do wypicia kieliszka np. w trakcie obchodów ważnej uroczystości. W takich sytuacjach niebezpieczny jest także nacisk ze strony współbiesiadników. Zwłaszcza gdy nie mają oni świadomości istnienia takiego problemu. Nie da się jednak ukryć, że jedni mogą być bardziej podatni na pokusę niż drudzy. Nie da się jednoznacznie określić np. za pomocą specjalnego testu psychologicznego, czy istnieje ryzyko powrotu do nałogu.

Opinie specjalistów o możliwości picia kontrolowanego – argumenty za

Zwolennicy picia kontrolowanego uważają, że pozwolenie sobie na chwilę słabości niesie za sobą korzyści. Często przytaczanym przez nich przykładem jest efekt objadania się przez osoby pozostające na długim głodzie. Zgodnie z tą teorią, powstrzymywanie się na siłę od może z czasem powodować tak duże napięcie, że skutkuje ono nagłym, kompulsywnym atakiem. Podobny mechanizm dotyczy alkoholu. Kiedy pęknie przysłowiowy balonik abstynencji, może to doprowadzić do tragedii. Zgodnie z danymi statystycznymi, około 35% pacjentów po zakończeniu leczenia nałogu w klinkach uzależnień, decyduje się na kontrolowanie ilości spożywanego alkoholu. Uważa się, że niesie to za sobą pewne zalety. Chorzy przyznają, że ograniczenie się do niewielkich objętości napojów procentowych nie przynosi im większej przyjemności oraz nie powoduje tak silnych doznań, jak miało to miejsce w przeszłości. Wiele głosów przemawiających na korzyść tej metody mówi o tym, że już sama możliwość jej wyboru, daje pacjentom większe poczucie bezpieczeństwa i komfortu.

Jak widać, nie da się jednoznacznie ocenić, czy picie kontrolowane u osoby, która wyszła z nałogu, jest możliwe czy nie. Wszystko zależy od indywidualnych kwestii, wsparcia bliskich osób oraz siły charakteru. Mimo że nie ma na to prostej odpowiedzi, jedno jest pewne. Im wcześniej podejmie się decyzję o rozpoczęciu walki z nałogiem, tym większa szansa na zakończenie jej z sukcesem.



Autor: Kadra Oaza | Opublikowano: 2019-06-28 |