Czym jest dysmorfofobia?

Dysmorfofobia to choroba, która polega na obawianiu się własnej brzydoty – nawet tej wymyślonej. Oczywistym jest, że pojęcie piękna to rzecz względna: właśnie dlatego zdarzają się osoby, które nawet pomimo bardzo atrakcyjnego wyglądu mają obsesję na jego punkcie. Nie chodzi tylko o przesadne dbanie o siebie, ale przede wszystkim o obsesję na punkcie takich elementów swojego wyglądu, których nie możemy zmienić. Dodatkowo przy dysmorfofobii prawie każda część ciała osoby chorej może być – oczywiście według niej samej – nieatrakcyjna.

Niska samoocena

Dysmorfofobia to przykład zaburzenia psychicznego. Osoby chore uważają, że mają bardzo poważne defekty urody, zwykle takie, których nie da się poprawić np. makijażem lub utratą wagi. Osoby chore często mają krytycznie niską samoocenę, wpadają w depresję lub nawet się samookaleczają. To poważne zaburzenie psychiczne, które trzeba leczyć u specjalistów. Dużo osób może uważać, że osoby chorujące na dysmorfofobię przesadzają lub chcą zwrócić na siebie uwagę. Oprócz tego te osoby często słyszą „daj spokój, wyglądasz dobrze”, jednak im częściej słyszą podobne komplementy, tym gorzej się czują.

Trudne dzieciństwo

Dysmorfofobia dotyka zarówno kobiety, jak i mężczyzn. Początki tej choroby mogą sięgać nawet wczesnego dzieciństwa lub traumatycznego okresu dojrzewania. Dużą rolę na rozwój tej choroby pełni rola rówieśników i brak wsparcia rodziców, przez co dziecko czuje się brzydkie, wyśmiewane i niekochane. Takie powtarzające się sytuacje często prowadzą do bardzo niskiej samooceny, niepewności w życiu codziennym (nawet w dziedzinach niezwiązanych z wyglądem), a nawet do wykluczenia z grupy rówieśników. Koleżanki i koledzy mogą być szczególnie okrutni zwłaszcza w okresie dojrzewania, kiedy to ciało dziecka się zmienia. Kobietom rośnie biust i biodra, przez co mogą być nieakceptowane przez swoje koleżanki, a także mogą czuć się grube, bo nie mieszczą się w swoje dotychczasowe ubrania. Mężczyznom z kolei zmienia się głos (mutacja), co może być kłopotliwe zwłaszcza w szkole.

To nie próżność

Dodatkowo w okresie dojrzewania większość wad się wyolbrzymia, a krucha i dopiero co kształtująca się psychika młodego człowieka jest bardzo podatna na wpływ swojego otoczenia. Osoby, które cierpią na dysmorfofobię nie przyjmują do wiadomości komplementów, nie potrafią też spojrzeć na siebie inaczej, niż krytycznie. Dość często otoczenie w późniejszych latach ma je za próżne (na przykład często tak się myśli o kobietach, które ciągle mówią o sobie, że są brzydkie i grube, mimo że tak nie jest – otoczenie odbiera je jako takie osoby, które potrzebują ciągłego zapewniania, że są piękne i szczupłe), przez co odrzucenie jeszcze bardziej się nasila.

Media

Zarówno mass media, jak i media społecznościowe, nie ułatwiają osobom z dysmorfofobią życia. W erze Instagrama i idealnych zdjęć na Facebooku i snapchacie młode i starsze osoby często mają kompleksy, które wyolbrzymiają. W dobie internetu, presji na bycie szczupłym za wszelką cenę i popadania ze skrajności w skrajność ciężko jest młodym osobom poznać wizerunek zdrowej osoby: zwłaszcza jeżeli co kilka sekund widzą zdjęcia albo modelek XXXL, albo modelek z wybiegów, które często są bardzo chude, a niektóre wychudzone.

Obsesja

Osoby cierpiące na dysmorfofobię ciągle sprawdzają swój aktualny wygląd, co podchodzi już pod obsesję. Oprócz tego w późniejszej fazie choroby pojawiają się myśli, które zachęcają je do podjęcia drastycznych kroków, żeby polepszyć swój wygląd. Osobom chorym może przeszkadzać wszystko: nos, skóra, usta, piegi, biust, nogi, włosy, kształt twarzy czy uszu. Problem polega na tym, że jeżeli nawet takie osoby zdecydują się na operację plastyczną, to niestety ale prędzej czy później znajdą sobie inną wadę i skupią się na niej. To niekończąca się obsesja, którą może przerwać tylko terapia.

Pomoc

Osoby, które cierpią na dysmorfofobię bardzo często szukają pomocy u chirurgów plastycznych, dermatologów, trenerów fitness czy w salonach piękności. Jeżeli podejrzewasz, że ktoś Ci bliski może cierpieć na tę chorobę, koniecznie skontaktuj się ze specjalistą. W ośrodkach leczących uzależnienia leczy się nie tylko alkoholików i narkomanów, ale również takie osoby, które mają obsesję na punkcie innych osób czy właśnie swojego wyglądu. Pamiętaj: dysmorfofobia może prowadzić nie tylko do depresji, ale również do alkoholizmu! Dlatego tak ważne jest, żeby w porę wykryć chorobę i skierować osobę chorą na specjalistyczne leczenie.

Pamiętaj, że dysmorfofobię można leczyć. Dzięki odpowiedniej terapii w ośrodku leczenia uzależnień można skutecznie wyleczyć takie osoby, a także przepisać im odpowiednie leki, jeżeli już zaczęły one mieć stany depresyjne i lękowe. Dzięki odpowiedniej terapii takie osoby mogą normalnie żyć, a także nawiązywać relacje międzyludzkie. Odpowiednio dobrane leki pozwalają na zmianę postrzegania samego siebie, mimo że nie jest to takie łatwe, jak mogłoby się wydawać. Jednak przy wsparciu lekarzy, rodziny oraz najbliższych, można zwalczyć tę chorobę.

Partnerzy