Syndrom Dorosłych Dzieci Alkoholików

Alkoholizm należy do jednych z najtrudniejszych uzależnień. Jego skutki często ponoszą nie tylko same osoby nadużywające alkoholu, ale również ich najbliżsi. Z reguły bowiem mąż/żona, partner/partnerka cierpią na współuzależnienie, a u dzieci z rodzin alkoholowych w dorosłym życiu diagnozuje się często syndrom DDA, czyli Dorosłych Dzieci Alkoholików. Brak odpowiednich umiejętności, których nie nabyli, wychowując się w dysfunkcyjnej rodzinie, sprawia, że w żuciu dorosłym nie radzą sobie z wieloma problemami.

W stanie permanentnej wojny psychologicznej

Dzieciństwo DDA nie przebiega normalnie. To raczej stan ciągłej wojny psychologicznej, w czasie której bywają zakładnikami, ofiarami, niewolnikami i żołnierzami. Brakuje im poczucia bezpieczeństwa, ciepła, czułości i akceptacji. Za to muszą być w stanie ciągłej gotowości ze względu na nieprzewidywalność tego, co może się wydarzyć, oszustwa, lekceważenia, ośmieszenia, braku szacunku. Lęk i strach towarzyszą im na co dzień i niekoniecznie muszą wynikać tylko z przemocy fizycznej. W rodzinach alkoholowych nie brakuje też psychicznego znęcania się. Życie w takim ciągłym stresie kładzie się cieniem na dorosłe życie dzieci, które ponoszą wielkie koszty emocjonalne odbijające się na ich zdrowiu fizycznym oraz życiu społecznym, zawodowym, towarzyskim i rodzinnym.

Od bohatera po kozła ofiarnego – różne role DDA

Postawy dzieci alkoholików dzieli się na cztery typy:

  • bohatera – odpowiedzialnego, dobrze się uczącego, skłonnego do poświęceń, opiekującego się uzależnionym rodzicem lub broniącego rodzica przed alkoholikiem, zajmującego się innymi tylko nie sobą, takiego, który musi być we wszystkim najlepszy,
  • błazna – który dba o to, aby w domu nie było smutno, rozładowującego ciężką atmosferę wśród bliskich, podobnie jak bohater – bardziej skupia się na innych niż na sobie, pragnie odwrócić uwagę otoczenia od problemów rodzinnych,
  • kozła ofiarnego – wychowującego się w poczuciu, że jest wszystkiemu winien, robiącego wszystko to, co społecznie nie jest akceptowane – niepowodzenia w szkole, wagarowanie, agresja wobec rówieśników, akty wandalizmu, przygody ze środkami odurzającymi,
  • cienia – dziecka wycofanego, niepewnego, którego prawie w ogóle nie widać, uciekającego w swój świat przed awanturami i problemami, jakie mają miejsce w rodzinie alkoholowej.

Role, które odgrywają DDA w dzieciństwie skutkują potem w życiu dorosłym.

W życiowej pułapce

Wiele DDA wpada w tzw. pętlę autodestrukcyjnych wzorów zachowań, dzięki którym udało im się przeżyć dzieciństwo, ale w życiu dorosłym stają się już niestety destrukcyjne. Przekładają się na zdrowie psychiczne, jakość życia, poczucie szczęścia i satysfakcji życiowej. Bohater nie umie pozbyć się nadmiernego kontrolowania otoczenia i żyje w przekonaniu, że wszystko wie najlepiej. Nie lubi jak ktoś stawia się jego poleceniom. Kozioł ofiarny nie potrafi pozbyć się bagażu win z dzieciństwa i nierzadko też walczy z jakimś nałogiem. Błazen nie poważnieje, jest nieprzewidywalny i nie potrafi dać innym poczucia bezpieczeństwa. Cień z kolei przez całe życie jest zagubiony, brak mu pewności siebie i nie potrafi wykorzystać swoich zdolności w życiu. Często też DDA wiążą się z osobami uzależnionymi – to schemat, który znają z dzieciństwa i jest im z tego powodu łatwiej. Poza tym działa tu też zasada przyciągania do siebie osób, które pasują do naszych potrzeb.

 

Objawy syndromu DDA

DDA postrzegają rzeczywistość przez pryzmat własnych doświadczeń. Po czym można poznać, czy ma się objawy syndromu DDA? Oto kilka przykładów:

  • zaniżona samoocena,
  • brak poczucia wartości,
  • poczucie cierpienia, krzywdy,
  • osamotnienie,
  • poczucie winy,
  • kłopoty z wyrażaniem i okazywaniem emocji,
  • kłopot z przeżywaniem radości, zabawy,
  • problemy z wypoczywaniem,
  • wrogość i nieufność wobec innych,
  • lęk przed bliskością i odrzuceniem,
  • problemy z rozpoznawaniem, pokazywaniem i realizacją własnych potrzeb,
  • problemy z tworzeniem głębszych relacji i trwalszych związków,
  • silna potrzeba kontroli,
  • predyspozycje do nadopiekuńczości i nadmiernej odpowiedzialności,
  • tendencje do perfekcjonizmu,
  • wypieranie poczucia krzywdy doznanego w dzieciństwie,
  • poczucie winy, wstydu i strachu,
  • zamknięcie w sobie, skrytość,
  • skłonność do kompulsywnych zachowań,
  • trudności z określaniem celów życiowych,
  • utrata sensu życia,
  • depresja,
  • zaburzenia jedzenia i snu.

 

Uporać się i rozstać z traumatycznym dzieciństwem

Nie wszystkie dzieci wychowujące się w alkoholowej rodzinie stają się DDA. Mimo złych doświadczeń mają bowiem albo mocną osobowość, albo wsparcie innych bliskich osób czy środowiska. Tymczasem szansą dla osób, u których zdiagnozowano syndrom DDA może być specjalistyczna psychoterapia. To szansa na to, aby uporać się i rozstać z traumatycznym dzieciństwem, uwolnić się od wstydu, cierpienia i lęku. Jej celem jest również dążenie do uporządkowania spraw i relacji z rodzicami oraz odseparowanie się od nich. Podczas terapii ważne jest także zrewidowanie i zmienienie oceny samego siebie, nauczenie wykorzystywania własnych zdolności oraz … wypoczywania. Nie mniej ważne jest nabycie umiejętności rozwiązywania własnych problemów bez dodatkowych „wspomagaczy”: narkotyków, alkoholu, leków itd. Uporządkowanie obecnego życia nie jest łatwe, ale też nie niemożliwe. Efektem psychoterapii jest również określenie realnych planów dotyczących przyszłości – zbudowanie hierarchii życiowych celów – określenie tego, kim chce się być itd. Ważne miejsce zajmuje także nauka budowania satysfakcjonujących związków emocjonalnych.

 



Autor: Kadra Oaza | Opublikowano: 2017-04-28 |
Z tej kategorii mogą
Cię zainteresować również: