87-850 Choceń, Ługowiska 1 koło Włocławka

Zespół napięcia pourlopowego

Najpierw wymarzony urlop, laba, wyczekiwany oddech od obowiązków życia codziennego – domowych i służbowych. Potem jednak trzeba zmierzyć się z powrotem do tego kieratu. I nagle zderzamy się z czymś takim jak zespół napięcia pourlopowego (powakacyjnego). To rodzaj stresu związany z koniecznością powrotu do pracy, który przydarza się wielu osobom. Co zrobić, kiedy dotknie i nas? Jak się objawia i jak się zmierzyć takim wyzwaniem?

Wakacje w… pracy

Idealny urlop powinien trwać trzy tygodnie. Nie wszystkim jednak jest on dany w takim wymiarze czasowym. Do tego jeszcze większość z nas nie do końca potrafi wykorzystać urlop na całkowite odcięcie się od pracy. Sprawdzamy pocztę e-mailową, odbieramy lub wykonujemy służbowe telefony i spędzamy wolny czas w przekonaniu, że po powrocie do pracy czeka na nas w pracy mnóstwo zadań do wykonania. Idealnie jest kiedy przed wakacjami potrafimy zamknąć wszystkie pracownicze tematy do końca i jechać z „czystym kontem”. Ale nie zawsze tak bywa.

Do objawów zespołu napięcia pourlopowego zalicza się:

  • bóle głowy,

  • problemy z koncentracją,

  • problemy z układem pokarmowym,

  • nudności,

  • obniżenie nastroju,

  • nadmierne pocenie się,

  • szybsze bicie serca,

  • przyspieszony oddech.

Nie zawsze objawy zespołu napięcia pourlopowego muszą mieć negatywny skutek. Czasami mobilizują nas do sprostania wyzwaniom, jakie na nas czekają.

Urlop z planem

Jak uniknąć powakacyjnego stresu? Na pewno nie przez skrócenie urlopu. Nie ma co negatywnie zakładać, że nagle nasza kariera zawodowa w znaczący sposób ulegnie spowolnieniu. Nie warto też podchodzić do wypoczynku w kontekście tego, że w międzyczasie pracodawca nas zwolni, nie przyzna nam podwyżki czy nie da awansu. Wypoczęci i zrelaksowani będziemy bardziej wydatni w pracy. Odpoczynek bowiem wpłynie na naszą efektywność i kreatywność. Zdecydowanie lepiej nastawić się na to, że przez tydzień czy dwa świat zawodowy i prywatny da sobie bez nas radę – i cieszyć się zasłużonym urlopem. Nie myśleć wówczas o pracy, nie realizować żadnych obowiązków służbowych. Dobrze jest więc mieć plan na urlop, który odciągnie nasze myśli i wyrzuty sumienia związane z życiem zawodowym, a pozwoli w ciekawy sposób i w pełni nacieszyć się wolnym czasem oraz bliskimi nam osobami. Na nich również powinniśmy się wówczas bardziej skupić.

Dobry plan – remedium na powakacyjny stres

Z wakacyjnego wyjazdu lepiej nie wracać na ostatnią chwilę. Przyda się bowiem kilka dni na to, aby zaaklimatyzować się z powrotem w codziennym harmonogramie zajęć. Zaakceptować, że zespół napięcia pourlopowego istnieje. Pozytywne nastawienie bardzo nam się przyda. Natomiast po powrocie do pracy nie rzucajmy się od razu w wir obowiązków i nie wymagajmy od siebie zbyt wiele. Lepiej poukładajmy je priorytetowo i czasowo, a potem sukcesywnie wdrażajmy w życie. A po pracy warto spędzić wolny czas na aktywności fizycznej lub ze znajomymi – dla odreagowania. Zespół napięcia pourlopowego minie po kilku dniach, kiedy ponownie przystosujemy się do nowych warunków.



Autor: Zespół Oaza | Opublikowano: 2017-07-10 |
Z tej kategorii mogą
Cię zainteresować również: